...co za dużo, to niezdrowo...
Lista wpisów    O co tu chodzi?    Zgłoś błąd   
RSS notki   RSS komentarze
Kategorie: aktualne wykopaliska




Lexus GS300 drugiej generacji

gs300



Przypadkowy zakup kolejnego Lexusa GS300, tym razem drugiej generacji; kupiony marzec 2017.

Srebrnemu (w tle) akurat kończył się przegląd, miałem go ogarnąć i miał zostać na rok jeszcze, pomimo drobnych usterek i pomału wyłażącej rdzy, kiedy wpadł mi w oko w ogłoszeniu niebieski. Zwykły GS300 drugiej generacji, z początku produkcji 1998, za to w Glasgow, w cenie czipsów i z LPG. Skoczyliśmy, kupiliśmy.

gs300   gs300

Niezły stan, poza roztrzepanym zawieszeniem, usterką ABS+kontroli trakcji (czujnik koła), jakimiś drobiazgami hamulców, i usyfionym wnętrzem (jakiś żarłok w nim mieszkał), no i felgi miał zmasakrowane, przełożyłem 16" ze starego, bo na 17" i odświeżanie felg nie miałem ochoty.

Fenomenalna instalacja LPG, holenderska z najwyższej półki. Nieco ulepszone różności wzg. I generacji (5 biegów, VVTi, więcej mocy i momentu, przekombinowany zawias itd. itp.), w ogóle okazało się, że to nie jest lifting jedynki, tylko raczej nowa buda ze osprzętem starym i nowym.

W ciągu roku przejechał 24tys. km. bez większych niespodzianek - nigdy nie zawiódł w drodze; porobiłem hamulce, oleje, paski, większość zawiasu, zjadł komplet opon, z niespodzianek minimalnych - poleciał alternator (dostał regenerowany).

Ponieważ właśnie przeszedł przegląd bez problemów, pewnie zostanie jeszcze na długo, bo nic tak taniego w cenie i kosztach, z podobnym komfortem i osiągami, nie sposób wymyślić czy znaleźć, szczególniej w Szkocji.
_________________________
Autor: Boni
Kiedy: 2018-03-14, środa
Kategorie:  aktualne
Tagi:  lexus, gs300

No Comments




Valid HTML 4.01 Strict   powered by PHP


Engine: Anvil 0.53   BS 2012