...co za dużo, to niezdrowo...
Lista wpisów    O co tu chodzi?    Zgłoś błąd   
RSS notki   RSS komentarze
Kategorie: aktualne wykopaliska




Ford Scorpio Mk1 a.k.a. UFO

scorpio_ufo_1

Dlaczego „UFO”? Koledzy ukuli te określenie, ponieważ samochód czasem wygląda dość egzotycznie

Egzemplarz kupiony w 2005 jako podstawowy samochód do jazdy na co dzień. Miał być przesiadką z zajeżdżanych OHCów na 2.9 z automatem i lepszym wyposażeniem, przypadkiem trafił się maksymalny wariant Mk1 z końca produkcji. Po obejrzeniu jednego czy dwu 2.9 w okropnym stanie i to daleko od domu, trafił się blisko, świeżo ściągnięty do oclenia itd. dostarczony na lawecie pod drzwi.

Wady – rdza. Kiedy kupowałem go, miał tu i ówdzie purchle i purchelki, szyber nadgnił, bo stała w nim woda, najprawdopodobniej stał długo u dealera Forda pod chmurką, zostawiony w rozliczeniu. No i hak zdążyli „importerzy” odkręcić…

Zalety – cała reszta ;) w zasadzie ten samochód był spełnieniem naszych ideałów od czasu przesiadki w pierwsze Scorpio i nie przychodziło nam przez długi czas nic lepszego do głowy. Dużo później odkryłem Lexusa...

Tak wyglądał w momencie zakupu:

scorpio_ghia_ori scorpio_ghia_ori

Galeryjka po dopieszczeniu (odświeżenie felg, białe kierunki, wosk itp):

scorpio_ghia_fresh scorpio_ghia_fresh scorpio_ghia_fresh

Mechanicznie był bez większego zarzutu, przez trzy lata robiłem go tylko na bieżąco. Silnik ok., skrzynia też (puścił raz uszczelniacz, ale to dość typowe), jedyne co zdegradowało się, to zawieszenie tylne pneumatyczne (już z Niemiec przyjechał na zwykłych amortyzatorach) i szyba grzana pękła po kamieniu, brakło na wymianę kasy, i jest zwykła. Założyłem LPG bo sporo latał fte i fefte jako jedyny samochód w domu, a na benzynie stare 2.9 OHV po mieście nie jest szczytem ekonomii…

Samochód jest maksymalną wersją Ford Scorpio 2.9 Ghia ’91 plus klimatyzacja plus pakiet RS (felgi, spojlery) plus pakiet Winter (LSD=”szpera”, samopoziomowanie tyłu). Naprawdę jedyne co jeszcze mógłby mieć, to spojler klapy tylnej i skóra, i prawdę mówiąc, to lepiej że nie ma tego, bo jedno i drugie jest moim zdaniem zbędne, spojler w Scorpio sedanie jest raczej obciachowy, a skóry nie lubię.

Był to pierwszy samochód, którego starałem się nie obić i któremu dokładałem różności i drobiazgi, na przykład:

inter_scorpio inter_scorpio

(jeśli ktoś nie wie o co w powyższych zdjęciach chodzi, to nie zna się na Scorpio, ale to nie jest karalne ;) ), albo coś takiego:



(jeśli wtyczki-pstryczki nie osadzą video, tutaj link bezpośredni)

Po trzech latach „ruda” go nadgryzła i uznałem że Scorpio po 10 latach mi się chyba znudziły (jakże się myliłem…). Sprzedałem go koledze z pracy, sam wsiadłem w vana , który okazał się zakupem nietrafionym, nawet nie tyle jako egzemplarz, choć też dał w kość, co jako model (wysokie FWD). Po roku, kiedy już kupiłem sobie dla dopieszczania Merkura a do jeżdżenia „granata” , zamotałem się jakoś tak dziwnie, że z kolegą zamieniliśmy się, ja z powrotem wziąłem „UFO” plus troszkę kasy, on Trans Sporta. Przez rok w UFO znacznie przybyło rdzy (już dziury…) i „siadło” parę drobiazgów, ale nadal jest kapitalny i unikalny. Na razie stoi w kolejce, ale jeśli znajdę czas i możliwości, to dostanie kompletny remont blacharsko-lakierniczy i znowu będzie samochodem do jeżdżenia na co dzień…

Latem 2009 rozpoczął się remont blacharsko-lakierniczy, który trwał i trwał, skończył się w 2011, trochę byle jak i trochę przeróbką, ale coż, jeździ znowu, jako mój codzienny wózek

scorpio_mod1 scorpio_mod2


[24-04-2014]
UFO przejeździło na luzie ze dwa lata, po mojej wyprowadzce do Szkocji w 2013 praktycznie stało pół roku (żona sporadycznie objeżdżała). W czasie urlopu w PL w wakacje 2013 pobawiłem się nim nieco i fajne było, ale był plan żeby jednak sprzedać, gdyż zbędnym się wydawało; niestety albo i stety transakcja nie doszła do skutku i UFO poszło pod wiatę, gdzie rzetelnie odstało kolejne pół roku. Na wiosnę 2014 na urlopie w PL odpaliło i pojechało tak ładnie, że zdecydowałem się doprowadzić je do kultury i przyprowadzić jako zabawkę do Szkocji (na co dzień używam nówki-służbówki). Scorpio bezproblemowo przejechało 2500km, nie licząc mojej głupoty i winy - nie zorientowałem się, że po paru tys. km. leciutko poluzowało się jedne koło, zamiast sprawdzić/dokręcić jechałem dalej i uszkodziłem mocowanie. Ale to się naprawi. Poza tym jest z samochodziku nadal kupa pociechy, jak przez całą poprzednią dekadę; wygląda prawie jak po remoncie, szczegóły tylko się zmieniły.

scorpio_2014 scorpio_2014


[09-07-2015]

Po roku przejażdżek po Szkocji, ale i Europie wte i wewte, wrócił na wiosnę do Polski z przyczyn formalnych (przegląd), jak też zdegradowania technicznego i "zastania" pod chmurką przez mokrą szkocką zimę (bo na co dzień jednak służbowego używamy), no i znudził nam się nieco - najsensowniejszy plan był, żeby go sprzedać tak jak stoi i wracać samolotem. Jednak tak ładnie dojechał do PL, tudzież zrobiłem od razu jakieś drobiazgi - przeszedł przegląd, robiony raczej pod kątem sprzedaży, z marszu, poza zabawną usterką (brak klaksonu, naprawiony w minutę), więc stwierdziliśmy, że jest tak tani w "utrzymaniu" (bo skoro ma przegląd, to dochodzi tylko OC, dość niskie), że niech sobie stoi w garażu, będzie chyba lepszą alternatywą niż wynajmowanie samochodów, kiedy przylecimy do Polski (bo wizytować będziemy na pewno jeszcze wielokrotnie). I tak sobie grzecznie stoi, zobaczymu jak będzie się sprawował, kiedy zawitamy do PL znowu.

[14-06-2017]

Po dwu latach w garażu, Scorpio nie dało rady zapalić. Poprawiłem elektrykę (zasilanie zapłonu itp., starzejące się przekaźniki), ale kiedy okazało się, że pompa paliwa umarła, nie miałem już woli walki ze zbiornikiem, pompą, przeglądem itd. o rosnących kosztach OC nie mówiąc. Dlatego odjechał na lawecie, tak jak kiedyś na niej przyjechał; za grosze, do kolegi który je złomuje, rozbierze czy naprawi, mi już lotto. Skończył się przy tym kawałek naszej historii moto, bo to nie tylko ostatnie Scorpio, ale też ostatni nasz samochód w PL w tym momencie. Sayonara!

laweta z UFO laweta z UFO
_________________________
Autor: Boni
Kiedy: 2012-10-02, wtorek
Kategorie:  aktualne
Tagi:  ford, scorpio





Valid HTML 4.01 Strict   powered by PHP


Engine: Anvil 0.53   BS 2012