...co za dużo, to niezdrowo...





Lista wpisów    Licencja    O co tu chodzi?       Kategorie: wykopaliska
RSS notki  







Lexus IS250 2006 Breakwater Metallic



Przeprowadzka do Irlandii wymusiła zakup jakiegoś "tubylczego" samochodu. Rynek automoto irlandzki jest jeszcze uboższy niż szkocki, o UK czy PL nie mówiąc, więc nie było w czym wybierać. Szczególniej, że wybór był samo-ograniczony "z góry" zdrowym rozsądkiem (bo kryzysy i inne COVIDy, oraz podatki i ubezpiecznia w Irlandii tanie nie są, więc może przez chwilę po przeprowadzce warto zostać z czymś rozsądnym, a nie jakimś naszym typowym stworem - potworem).

Szukałem czegoś z kupet z małymi silnikami, w tym typie najwięcej jest w UK i Irlandii mercedesów CLK. Ale były w takim stanie przeważnie, że zaraz obróciliśmy się na pięcie i poszliśmy po kolejnego lexusa. Mógł być powiedzmy GS300 3gen, ale akurat fajne w Dublinie wykupiono, więc poszliśmy niżej, po IS250, którego mieliśmy pod nosem.

IS250 IS250 IS250

Egzemplarz z 2006, prawie 200tys. km. przebiegu, ogólnie średnio zadbany, średnio utrzymany. Wersja prawie podstawowa, znaczy, ma automat, klimatronik, zmieniarkę czy grzane/chłodzone fotele przednie "w prądzie" itp. ale brakuje mu sporo do "ful wypasu", nawet z 2006, o IS250/IS350 2gen, z końca produkcji ok 2010 nie mówiąc. Zresztą, nawet o poprzednim naszym GS430 2002 nie mówiąc.

Pali, jeździ, hamuje. Nieco ponad 200KM, brak gadżetów i wnętrze wielkości medium luxury, czy tam entry level executive nie zwilża mnie oczywiście, po GSach itp. Za to wygląda o niebo lepiej niż GSy itp. nasze zabytki. Wnętrze też nie odrzuca mnie za bardzo, może poza paroma szczegółami. A pomimo mniejszych rozmiarów, dla dwu osób z przodu jest zupełnie wystarczająco wygodny.

Technicznie jest to już inna epoka, niż nasze poprzednie wozy, nawet lexusy. Wiele rzeczy "nowoczesnych" - elektryczne wspomaganie układu kierowniczego, nowoczesny rozbieralny filtr oleju, automat bez miarki oleju, itd itp. Taniej, gorzej, "lepiej". Ale zdaje się, że jeszcze trochę legendarnej jakości lexusa zostało około 2006, szczególniej w porównaniu z rówieśnymi mercedesami czy bmw.

Zobaczymy, jak długo z nim wytrzymamy.

[2022-04]

Sprzedany z powodu zakupu lexusa SC430, dwa wozy nam niepotrzebne. IS jak na mały entry luxury był wzorcowy, dla dwu osób bardzo zacne wozidełko uniwersalne. Raz zawiódł w trasie (padł alternator - z naszej praktyki zdaje się około 15-20 lat alternatory Toyoty wymagają przeglądu/wymiany). Na jesieni IS przeszedł przegląd bez najmniejszych uwag, do końca jeździł sprawnu, żwawy i przyjemny.
_________________________
Autor: Boni
Kiedy: 2020-11-22, niedziela
Kategorie:  wykopaliska     Tagi:  lexus, is250 





Engine: Anvil 1.05   BS